KMKL na Facebooku
KMKL na Facebooku

Tutaj będzie część naszych tekstów z Facebooka. Tworzymy małe archiwum.


Jedną z podstawowych przyczyn inflacji jest kreacja pieniądza przez sektor bankowy.

Na czym polega ten mechanizm?

Dawniej w obrocie był tylko pieniądz gotówkowy. Aby bank mógł mi pożyczyć stówkę najpierw musiał tę stówkę od kogoś przyjąć w formie depozytu. Na skutek tej operacji ilość pieniędzy w obrocie nie zmieniała się gdyż prawo do emisji pieniądza miał tylko bank centralny. Sytuacja uległa zmianie, gdy w obrocie pojawił się pieniądz bezgotówkowy w formie elektronicznych zapisów na kontach księgowych. Od tego czasu, gdy chce pożyczyć od banku stówkę bank nie musi jej wcześniej pożyczać od nikogo. Bank może po prostu stworzyć zapis księgowy, że posiada bezgotówkową stówkę a następnie zaksięgować ją na moim koncie. Skutkiem tego jest zwiększenie ilości pieniądza w obiegu a co za tym idzie inflacja.
Efektem kreacji pieniądza jest to, że pieniądz bezgotówkowy nie ma pokrycia w gotówce. Z resztą bank ma tyle gotówki ile wynoszą rezerwy obowiązkowe narzucane przez bank centralny.. czyli bardzo nie wiele. Sytuacja, w której klienci chcieliby wypłacić więcej gotówki niż bank ma na swojej skromnej rezerwie skończyłaby się katastrofą. 

Banki zostały stworzone po to, aby ludzie nie musieli trzymać dużych kwot pieniędzy w domu. Pieniądze w banku miały być bezpieczne. Dzisiaj już wiadomo, że tak nie jest. 

/GREG/


Nagonka w mediach jeszcze się nie zaczęła, ale już niedługo i będą nakłaniać nas do spełnienia "obywatelskiego obowiązku". Mam na myśli wybory do PE. 
Jednak powoli, powoli politycy z pierwszych stron gazet zaczynają głosić swoje patetycznie brzmiące hasła. A jak zacznie się kampania wyborcza, to dopiero będzie jazda. Na pewno będą przekrzykiwać się kto więcej zrobi lub załatwi w europarlamencie. Otóż chciałbym państwu powiedzieć smutną prawdę; w PE nie można nic załatwić. Jeżeli mi państwo nie wierzycie, to proszę sprawdzić kompetencje PE w np. Wikipedii(http://pl.wikipedia.org/wiki/Parlament_Europejski#Kompetencje).
Niestety tam nikt nie ma żadnej władzy, ale przynajmniej mogą sobie chłopcy i dziewczyny pokrzyczeć. Tak więc najlepszym rozwiązaniem będzie, jeśli do tego parlamentu wejdzie jak najwięcej ugrupowań 'uniosceptycznych'. Bo nikt pańswtu tam nic nie załatwi. Już to widzę: PO powie, że dzięki temu będzie więcej kasy na drogi, PSL że wyciągnie więcej kaski dla rolników, a PiS że zrobiłoby to lepiej, albo wyżebraliby więcej pieniążków niż Platforma. 
Śmiech na sali! 

/MS/


O protekcjonizmie słów kilka… 

Małoprzedsiębiorczy Polak produkuje blachę w cenie 100zł za arkusz. Sprytny Czech z kolei produkuje taką samą blachę w takich samych arkuszach tyle, że sprytniej. Swój produkt sprzedaje za 80zł. Z racji tego, że mieszka blisko polskiej granicy swój produkt eksportuje do polski. Małoprzedsiębiorczy Polak ma problemy. Jego sprzedaż spada, aż w końcu zmuszony jest zwinąć interes. 

SOCJALISTA W TAKIEJ SYTUACJI PRAWI: to niedopuszczalne, że państwo w żaden sposób nie troszczy się o rodzimy przemysł, poprzez napływ tanich towarów z zagranicy niszczone są polskie firmy a co za tym idzie i miejsca pracy, importowane towary należy obłożyć cłem, aby zapobiec podobnym sytuacjom.

KAPITALISTA ODPOWIADA: niedopuszczalną rzeczą jest ograniczanie wolnej konkurencji, bardzo dobrze, że firma małoprzedsiębiorczego Polaka upadła, ponieważ jego blacha wyprodukowana była w sposób nieekonomiczny, dzięki tanim towarom z zagranicy polski konsument może kupować po niższych cenach, teraz mając 100zł można kupić arkusz blachy a i jeszcze 20zł zostaje w kieszeni, które można przeznaczyć na inne potrzeby nakręcając popyt, tak jest efektywniej a i zróżnicowanie potrzeb większe, socjaliści chcą, aby każdy odbiorca stali w Polsce zrzucał się małoprzedsiębiorczemu Polakowi po 20 zł za to, że ten jest nieekonomiczny. To NIEDORZECZNE!

/GREG/


Frederic Bastiat już 150 lat temu zauważył, że pomiędzy złym a dobrym ekonomistą jest tylko jedna różnica. Ten pierwszy dostrzega tylko widoczne i bezpośrednie skutki swoich działań. Ten drugi z kolei przewiduje również te odległe, nie widoczne na pierwszy rzut oka. Różnica wszak subtelna jest jednak niezwykle istotna gdyż z reguły skutki bezpośrednie są odmienne od ostatecznych.

Przyjrzyjmy się naszym ekonomistom i przeanalizujmy to, czy są oni ekonomistami dobrymi, czy też złymi. Jako przykład ich weźmy reformę OFE. 

Przypomnijmy: ostatnia reforma OFE przewiduje wybór dla osoby płacącej składki. Osoba ta może wybrać czy całość jej składki ma iść do ZUS czy jednak część ma iść do OFE. I teraz stosując logikę Bastiata przyjrzyjmy się temu, co WIDAĆ a czego NIE WIDAĆ.

Otóż bezpośrednim, widocznym efektem tej reformy jest zwiększenie wpływów do ZUS. Teraz, czego nie widać? Tego, że pieniądze idące do ZUSu na bieżąco wypłacane są emerytom. W wyniku tej operacji składka pracownika niemal natychmiast ląduje w kieszeni emeryta. Pieniądze w OFE z kolei inwestowane są na giełdzie, więc w przypadku przejścia pracownika na emeryturę można je odzyskać. Kapitał zainwestowany na giełdzie, co prawda jest objęty ryzykiem jednak ryzyko, iż młoda osoba, która dopiero zaczyna płacić składki nie dostanie ŻADNEJ emerytury, bo ZUSowi zabraknie pieniędzy jest ZDECYDOWANIE większe. 

Podsumowując: reforma OFE ma na celu (z perspektywy obywatela) obrabowanie przyszłych emerytów na rzecz obecnych oraz (z perspektywy władzy) odsunięcie w czasie tego, co nie uniknione – bankructwa systemu emerytalnego. 

/GREG/