Co lekarz czynić powinien?

Każdy lekarz składa przyrzeczenie lekarskie, w którym zobowiązuje się do służby zdrowiu i życiu ludzkiemu. Wynika stąd, że wszystkie działania czynione przez lekarzy mają chronić wspomniane życie i zdrowie. Niezrozumiała jest, zatem nagonka na prof. Chazana, który odmówił kobiecie wykonania aborcji.

Przypomnijmy. Prof. Chazan pełni funkcję dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie i odmówił on wykonania aborcji pacjentce, której płód był w znacznym stopniu zdeformowany a także nie poinformował jej, w której placówce taki zabieg jest możliwy do wykonania.

Pomijając fakt, że aborcja jest niczym innym jak zabijaniem nienarodzonych dzieci i stoi w sprzeczności z lekarskim przyrzeczeniem to i tak w normalnym kraju lekarz miałby pełne prawo do odmowy wykonania takiego zabiegu. W normalnym kraju piekarz ma pełne prawo wypiekać tylko chleb, bo wypiekać bułek już nie lubi. Konsekwencją tego jest ewentualna niższa przydatność takiego pracownika, co może skutkować np. niższa pensją. Zmuszanie takiego pracownika do robienia czegoś wbrew jego sumieniu może skutkować tylko niższą, jakością wykonanej pracy. Lekarz jest zawodem jak każdy inny. Świadczy on usługi lecznictwa, więc dlaczego żąda się od niego wykonywania wszystkich usług, jakie tylko przyjdą człowiekowi do głowy? Żądania takie są przecież nierozsądne. Wystarczy tylko udać się do innego lekarza, który jest gotów żądane przez nas usługi wykonać i problem z głowy.

Zarzut dotyczący niepoinformowania pacjentki gdzie aborcję można wykonać również jest nielogiczny. Czy lekarz ma obowiązek to wiedzieć? Poza tym czy jest on lekarzem, czy jakąś informacją dla podróżnych jak na polskich dworcach z tym, że funkcjonującą w realiach szpitalnych? Skoro żąda się od lekarza takiej informacji to równie dobrze można się go dopytywać o to, czym tam dojechać, z kim się skontaktować i w której sali a najlepiej, żeby profesor Chazan osobiście dowiózł pacjentkę na miejsce. Absurd. W normalnym kraju to lekarz chce sprzedać swoje usługi pacjentowi i to lekarz zabiega o pacjenta a nie odwrotnie. W normalnym kraju pacjentce chcącej dokonać aborcji szpitale gotowe to wykonać podtykałyby pod nos ulotki ze swoimi numerami telefonów.

 

A tak w ogóle to w normalnym kraju za dokonanie aborcji idzie się siedzieć do więzienia.. Polska normalnym krajem nie jest. W Polsce nienarodzone dzieci ocenia się, czy nadają się one do aborcji czy nie. Czysty faszyzm. A w przypadku złamania prawa zamiast karać osoby winne, każe się całą instytucje. Nie inaczej było w tym przypadku. Na szpital, którym kieruje profesor Chazan nałożono karę finansową w wysokości 70 tyś. złotych. I jak zwykle ucierpieli zwykli pacjenci.

 

 

Grzegorz Poręba

Write a comment

Comments: 0